poniedziałek, 5 października 2020

GDZIE SPIEWAJĄ RAKI - O TEJ KSIĄŻCE NIE MOŻNA ZAPOMNIEĆ...



Tej książce postanowiłam poświecić osobny post. Dawno żadna nie wywoła we mnie tyle emocji jak ta pozycja Deli Owens pt. " Gdzie śpiewają raki".

 

Przed wypożyczeniem w bibliotece przeczytałam jej opis i jakoś tak nie byłam pozytywnie nastawiona. Ale na stronie lubimyczytac miała ona fenomenalna ocenę, bo aż 8,0! Stwierdziłam więc, że to nie może być przypadek.

 

Podczas ostatniej wizyty w bibliotece akurat była ona dostępna, wiec stwierdziłam, że nie ma co gdybać tylko trzeba sprawdzić na własnej skórze, czy faktycznie jest tak zachwycająca, jak uznają ją inni czytelnicy.

 

No jak możecie przypuszczać książka mnie ogromnie zachwyciła. Przeczytałam ją w dwa dni i tylko jak tylko miałam wolną chwilkę to od razu do niej zaglądałam czy to w kolejce do lekarza, czy to podczas gotowania obiadu, no a obowiązkowo przed snem w łóżku z kubkiem zielonej herbaty.

 

Jest to ogromnie wzruszająca powieść o odrzuceniu, samotności, pięknej przyrodzie, jak również ogromnej determinacji i ogromnej sile. 

 

Catherine Clark, a właściwie Kya doświadczyła po raz pierwszy samotności, gdy tak po prostu opuściła ją mama, później rodzeństwo, a na końcu jej ojciec. Mieszkała w małej chatce. Ludzie z miasteczka nazywali ją Dziewczyna z Bagien i wyśmiewali się z jej ubóstwa, braku edukacji czy wyglądu. W związku z czym wycofała się z życia społecznego i posiadając ogromna wole walki żyła otaczając się tym co najbardziej kochała, a mianowicie przyrodą.



Mimo tej całej sytuacji odnalazła przyjaźń i wsparcie w Skoczku oraz jego zonie, a także w chłopcu o imieniu Tate, który nauczył ją czytać oraz pisać i ogromnie wspierał. Przyjaźń jednak zawiodła, a samotna Kya poszukując miłości zaufała Chase Andrews'owi…. Niestety ta historia nie zakończyła się pozytywnie, a wręcz tragicznie. Dziewczyna została postawiona przed wymiarem sprawiedliwości…

 

Jak sobie poradziła, jak zachowali się przyjaciele, jak została rozwikłana tragiczna zagadka śmierci jednego z bohaterów,  to już nie będę zdradzała, tylko zachęcę Was do sięgnięcia po te pozycje. Na pewno nie pożałujecie. Myślę, że i w Was wzbudzi ta książka ogromne emocje. Mimo, że nie przepadam za opisami przyrody, w tej książce były one opisane w tak obrazowy sposób, że przenosiły moją wyobraźnię na wyższy level. To książka z serii tych niezapomnianych, wbijających się w naszą podświadomości i kreująca cudowny klimat podczas jej czytania. Sprawia, że historię Kya przeżywamy razem z nią i razem z nią współodczuwamy jej cała feerię emocji jak np. strach, smutek, radość, miłość….








Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza